wtorek, 6 listopada 2012

sialala.

Tak sobie siedzę i myślę... W sumie to nie mam pomysłu na jakąś głębszą notkę, pomimo że dopadły mnie refleksje...
Cierpliwie czekam na Kubę Wojewódzkiego. Muszę obejrzeć ten odcinek, bo dzisiaj będzie u niego PEZET <3
Ehh, tak w ogóle, to jestem już w III kl gimnazjalnej. W przyszłym tygodniu testy próbne, których zaczynam się coraz bardziej bać. Z nauką u mnie nie jest najgorzej, ale oczywiście mogłoby być lepiej gdybym tylko się odrobinę postarała, bo moje słabe oceny są wynikiem lenistwa, a ja z natury jestem bardzo leniwa :D Najgorzej u mnie chyba z matematyką i fizyką. Z matematyki dwie oceny niedostateczne, z fizyki tylko 2 i 1... Za to moją "mocną" stroną jest chyba angielski. Same piąteczki :) Poważnie się zastanawiam nad wyborem szkoły gimnazjalnej, czy własnie nie iść w tym kierunku. Bardzo lubię angielski, ale nie wiem czy w liceum poradzę sobie z jego rozszerzoną wersją. Na szczęście nie muszę jeszcze decydować gdzie, co i jak. Myślę, że przez 8 miesięcy jeszcze zdążę się zdecydować.
Od wczoraj zaczęłam robić aerobiczną 6 Weidera (dobrze napisałam...? :>) Już czuję ból mięśni brzucha, a to dopiero jest 2 dzień! Mam nadzieję, że wytrwam jak najdłużej. Przyda mi się wyrobienie mięśni brzucha. Od dawna planowałam się za niego wziąć. Do wakacji muszę mieć płaski brzuszek. :)
W trakcie wakacji zaczęłam używać odżywki WAX, która ponoć przyspiesza porost włosów. Byłam ciekawa, czy faktycznie jest tak jak piszą. Od czerwca moje włosy stały się dłuższe o jakieś 4-5 cm. Efekt powalający, w szczególności, że moje włosy rosną baaardzo wolno. Odżywki zostało mi jeszcze na jedną kurację i zastanawiam się nad kupnem następnej. Uważam, że się opłaca, bo nie jest droga, a efekty są widoczne. Swoją kupowałam na allegro za jakieś 20 zł w tym czepek gratis. Oczywiście każde włosy reagują na nią inaczej. Osobiście POLECAM!


Macie może konto na szafa.pl ? Jeśli tak to zapraszam do siebie :)  http://szafa.pl/profil/zelka97

A tutaj jakieś fotki :)





a tutaj możecie zadawać mi pytania http://www.formspring.me/patryszjaax

Będzie mi miło jeżeli zostawicie po sobie jakiś znak i dodacie mój blog do obserwowanych :) Love ya ! ♥

niedziela, 20 maja 2012

wakacje tuż tuż ;)

Hej wam ;) Dzisiaj taka ładna pogoda, a ja siedzę w domu, nie mam ochoty na siedzenie w słońcu. Opalałam się przez jakieś pół godziny, ale zrezygnowałam. A przy okazji chciałabym zapytać was o zdanie. Co sądzicie o moim stroju ?



Nie wiem czy pasuje on do mojej figury, bo nie mam za dużego wcięcia w talii. A przy okazji, nie wiecie co zrobić, aby je mieć ? ;)
W szkole dużo sprawdzianów, nie wyrabiam... Wszystko się z wszystkim pokłada. Czekają mnie 3 sprawdziany z całego roku. Nie wiem jak to ogarnę. Do tego ćwiczenia z WOSu i historii. Ehh, ci nauczyciele poszaleli. Wy też tak macie ?

środa, 9 maja 2012

rozdanie

                                                                  Rozdanie u Lejdziakowa





Rozdanie u różowaszpilka

rozdanie u sweetperelka

rozdanie u oliskova

rozdanie u vnesia do 31.05.12 do godz 24:00

rozdanie u M&M

rozdanie u missmakeup
 rozdanie u kolorynami

rozdanie u southgirl

rozdanie u cosmeticsfreak

rozdanie u buka123

rozdanie u tusziwanilia

Never look back

Po dłuższej przerwie powracam. Zmieniłam trochę wygląd, jak się podoba ? ;)
Jest ładna pogoda, a ja siedzę w domu, bo czuję się fatalnie. Mam ochotę przesiedzieć tu tak długo, aż skończą się wszystkie problemy, aż zapomnę o tym co było... Never look back. To chyba jedyne mądre słowa pasujące do obecnej sytuacji, w której się znajduję. Będzie to trudne, bo tak dużo rzeczy przypomina mi wspólnie spędzone chwile. Mam nadzieję , że w koncu zrozumie i wróci ;)
Czas zabrać się za siebie, ogarnąć, zrobić coś szalonego. :D
W następnej notce może pokażę wam kilka nowych ciuszków, co wy na to ? ;)
Zaraz zabieram się za czytanie i komentowanie waszych wpisów ;)


A tak w ogóle zastanawiałam się nad dalszym losem mojego bloga. Zakończyć czy pisać dalej? Jak sądzicie?

niedziela, 29 stycznia 2012

Spotkanie

No więc znalazłam trochę czasu, aby opisać Wam jak poszło spotkanie ;) kiedy nadszedł ten dzień miałam wielkiego stresiora, ale nie potrzebnie... W drodze do autobusu myślałam czy dobrze robię, czy może wrócić do domu i napisać mu smsa, że dzisiaj nie mogę, ale zrezygnowałam szybko z tego pomysłu, bo nie chciałam zrobić z siebie kretynki... No więc wsiadłam do autobusu i cały stres minął, co było złą oznaką, bo kiedy nie mam stresa przed jakimś "ważnym" wydarzeniem zawsze źle pójdzie. No i było fatalnie. On w ogóle nie wyglądał jak na zdjęciach... Co prawda był do siebie podobny, ale na zdjęciach wydawał się ładniejszy. No, ale przecież nie wygląd jest najważniejszy. Liczy się to jaką się jest osobą. W drodze do jego domu, zaszliśmy do, uwaga... TESCO! Po picie i ciasta, którymi w rezultacie nie zostałam poczęstowana ... Ale mniejsza... Włączył jakiś film, którego i tak nie pamiętam, bo cały czas trwania filmu przegadaliśmy. Włączył drugi. Z drugiego pamiętam więcej, bo pomimo tego, że nie chciałam przytuliłam się do niego i oglądałam. Nie miałam ochoty na nic więcej...  Ale on się do mnie zbliżył i zaczęliśmy się całować... Wcale tego nie chciałam, ale pomyślałam niech skorzystam. Dla mnie to był nic nie znaczący pocałunek... Nie wiem jak dla niego ;) Myślałam tylko o tym, żeby jak najszybciej wrócić do domu i zobaczyć się z przyjaciółmi i zdać im całą relację. Kiedy nadszedł czas rozstania on odprowadził mnie na autobus, na który czekałam około 10 min na dworzu, gdzie temperatura musiała być na prawdę niska, bo zmarzłam tragicznie... O godzinie 17:20 wsiadłam do autobusu i powiedziałam sobie "Nigdy więcej". Fajnie mi się z nim pisało i tylko tyle. To była chyba jedyna zaleta jego charakteru. Chłopak kompletnie inny na GG niz w rzeczywistości...
A i dodam jeszcze jedno. Mój przyjaciel widział go kilka razy na mieście i mówił, że za każdym razem jak go spotykał miał te same spodnie. Pomyślałam sobie, że to po prostu zbieg okoliczności... On kazał mi zwrócic uwagę na to jakie będzie miał spodnie. No i na tym całym spotkaniu miał te same spodnie... To raczej nie był zbieg okoliczności, bo... głupio mi o tym mówić, ale... śmierdział xD Zapomniałam też dodać, że miał trochę pedalską fryzurę, pedalskie gesty, pedalskie ubranie i pedalski kolczyk w uchu, którego zatyczką była plastelina O.o Dlatego stwierdzam iż to była moja życiowa porażka (jak na razie). Zraziłam się do kolesia totalnie. Więc dziewczyny, rada ode mnie- przed spotkaniem z intenetowym przyjacielem dowiedzcie się o nim więcej, żebyście uniknęły takiego błędu jak ja. ;)



Jeżeli dotrwaliście do końca notki to gratuluję Wam wytrwałości, a zarazem dziękuję za to ;)

poniedziałek, 23 stycznia 2012

Powrót!

Uch... Czasu trochę minęło odkąd tu ostatnio pisałam... Ale powracam! Po dłuższej przerwie, ale powracam ;)
No więc u mnie się trochę działo. Wraz z nowym rokiem, pożegnałam wszystkie sprawy z zeszłego roku. Zapomniałam o Arturze, co wychodzi mi na dobre :)
Z nowym rokiem wprowadzam kilka zmian w związku z moją osobą, a mianowicie, zamierzam spotkać się z Sebastianem- moim internetowym przyjacielem. Chociaż w sumie to ktoś znacznie bliższy dla mnie niż przyjaciel. Nie jest mi obojętny, ja jemu też. Uwielbiamy się ;) Pisząc z nim niejednokrotnie odnosiłam wrażenie, że się w nim zakochałam.  Ale czy to możliwe? Zakochać się w kimś kogo zna się tylko poprzez rozmowę przez GG? Kogo tylko widziało się na kilku zdjęciach? Nie wiem... W czwartek spotkanie, a ja tak panicznie się boję! Dziewczyny! Pomóżcie mi. Jak mam przezwyciężyć strach?
Z góry dziękuję za pomoc ; ))

środa, 14 września 2011

Rozdania

Biorę udział w rozdaniu u :
                                                             
                                                                     noaruge